Jeśli ktoś trochę dłużej pożył, nie zamykając oczu na to, co się wokół niego roztacza, nie uciekając od doświadczeń, które na niego przychodziły, pielęgnując ciekawość dziecka i sceptycyzm starca – ten wie, że życie nie jest proste. Nie ma prostych odpowiedzi na większość pytań, nie ma oczywistych rozwiązań wielu sytuacji, nie ma ucieczki od spraw, które nas zawsze przerastają. Dlatego większość ludzi uwielbia prostotę, którą jednak należałoby nazwać prostactwem raczej. Jedna prosta odpowiedź na wszystkie pytania i jedno proste rozwiązanie dla wszelkich problemów mają chronić ich przed nieubłaganą złożonością życia. Widać to szczególnie jaskrawo na przykładzie tych, którzy ulegli jakiejś skrajnej doktrynie religijnej, która raz na zawsze określiła im, czym jest dobro i zło, przemieniając ich życie w działanie. Już o nic nie pytają, wszelkie wybory zostały już za nich dokonane i teraz pozostaje im tylko ze ślepą pewnością siebie dokonać jakiegoś czynu. Najbardziej odpowiedni jest tu oczywiście samobójczy atak bombowy, bo śmierć kończy wszelkie ewentualne rozterki. Jednak i ci, którzy nie popadają w takie skrajności, nie są wolni od prostactwa życiowego. Pędzą spokojne życie przeżuwaczy, zadowalając się zestawem prostych odpowiedzi i odruchowych reakcji, które chronią ich przed bogactwem życia, a których sami nawet nie wymyślili, tylko nabyli w bezwiednym procesie obcowania z podobnymi sobie. Pogrążeni w nieuświadamianej rozpaczy, znajdują w swoim prostactwie ucieczkę przed dylematami życia. O ile zwierzęta w swym posłuszeństwie instynktom mogą – w niezaburzonym środowisku – prowadzić proste życie, o tyle ludzie są w o wiele trudniejszej sytuacji. Ludzie są obdarzeni świadomością, która tak komplikuje ich życie, że uciekają w prostactwo. Posiadanie świadomości nie jest bowiem przywilejem, jest wyzwaniem do świadomego budowania swego życia, stworzenia w nim własnej ścieżki. Cóż, większość ludzi nie podejmuje tego wyzwania i odchodzi z tego świata nawet go nie skosztowawszy, jak poronione embriony.
O prostactwie życiowym
Dodaj komentarz
