O ciemnej i jasnej triadzie

Niedawno recenzowałem pracę magisterską poświęconą ciemnej triadzie. Podoba mi się ta nazwa, brzmi jak określenie tajemniczej organizacji mafijnej. Ciemna triada odnosi się jednak do naszej psychologii i obejmuje takie cechy osobowości jak narcyzm, makiawelizm i psychopatię. Pasuje ten zestaw do mafii, nieprawdaż? Osoby z cechami ciemnej triady są bezduszne, manipulują ludźmi, traktując ich instrumentalnie. Lekceważą normy społeczne, czyli po prostu kłamią i oszukują w każdej sytuacji, bo to jest ich sposobem istnienia. Wywierają tym samym mocno toksyczny wpływ na relacje społeczne, albowiem nie tylko im nie można zaufać, ale i osoby w ich otoczeniu są narażone na brak zaufania. Manipulują ludźmi by osiągnąć swoje egoistyczne cele.

Ciemną triadę znamy bardzo dobrze, bo mnóstwo osób w naszym otoczeniu funkcjonuje w oparciu o te trzy cechy. Można wręcz powiedzieć, że definiuje ona współczesnego człowieka sukcesu. Jest on zachwycony sam sobą, jak Donald Trump, emblematyczny narcyz naszych czasów, który zachwycił połowę Amerykanów, którzy wybrali go na prezydenta. Manipuluje innymi, wedle najlepszych wskazówek Machiavellego, zawsze niczym kameleon dostosowując swoje zachowanie tak, by osiągnąć osobiste korzyści. Wreszcie, jako psychopata, wykazuje kompletny brak empatii i jakiekolwiek relacyjności, zapatrzony tylko w jedno – osiągnięcie własnych celów.

Tak, wiem, że ludzie zawsze tacy byli. Dzisiaj jest po prostu tak, że z tej patologii ludzkiej natury robi się czasem wzór do naśladowania. Już w starożytnym Egipcie narzekano na naturę człowieka, podobnie jak dzisiaj. Obecnie mamy jednak większe możliwości, by negatywne cechy ludzkiej natury propagowały się w świecie społecznym. Technika, w postaci internetu, nie jest czymś co nas wyzwoli i zbawi. Jest służką naszych najniższych instynktów, patologicznych inklinacji. To, co zachwyca tak wielu, a najlepszym przykładem jest tu AI, jest niczym innym jak końcem człowieka, który nigdy nie był czymś zachwycającym, ale obecnie dotarł już do krańca swoich możliwości. Bez wątpienia AI będzie wzorcowym wcieleniem ciemnej triady.

Zatem, w tych mrocznych czasach, nie pozostaje nic innego jak pielęgnować jasną triadę: współczucie, obiektywizm i relacyjność. Współczucie, w najlepszym buddyjskim stylu, to troszczenie się o to, by inni nie cierpieli. Obiektywizm to odchodzenie od egocentrycznej postawy. Relacyjność to zwracanie uwagi na związki i dbanie o nie. Jasną triadę może wcielać w życie tylko pełny człowiek, a nie żaden jego technologiczny wynalazek. Nie wiem jak wy, ale ja chcę żyć w świecie tworzonym przez ludzi, nie algorytmy. Pomimo wszystkich wad, jakie przejawiają ludzie, można jednak czasem zaznać sensu życia w kontaktach z nimi. Maszyny tego nigdy nam nie dadzą.

1 komentarz do “O ciemnej i jasnej triadzie

  1. Jan Paczkowski's awatarJan Paczkowski

    „Nigdy”, to stanowczo zbyt długo aby cokolwiek o tym móc powiedzieć na pewno. Żyjemy w czasach mocno niepewnych. Wielu czuje i mówi, że żyjemy w ostatnich dekadach(może latach) dobrobytu, błogostanu i jakiejkolwiek stabilności.

    Co do AI to, wbrew temu jak jest przedstawiana w mediach i przez laików, to tylko modele statystyczne, w pewnym sensie są „tym, co mówi to co mówi większość i co jest najbardziej prawdopodobne że pytający chce usłyszeć(zobaczyć – w przypadku generatorów obrazów).

    A więc może być współczująca, obiektywna i relacyjna jeśli tym zostanie „nakarmiona” – jako danymi treningowymi. Nie jest? Widocznie powierzamy karmienie jej Trumpom tego świata. Co chyba więcej mówi o ludziach niż AI.

    Nikt nie wie, co będzie. Katastrofa klimatyczna sprowadzi dystopię? chaos? cierpienie i niewyobrażalny regres? Może.

    A może jakoś się wywiniemy, bo AI znajdzie rozwiązanie, gorzką pigułkę dla ludzkości ale dającą rozwiązanie? Może.

    A może nie. AI jest wynikiem i odzwierciedleniem ludzkich celów, tendencji i wartości. Jeśli rozczarowuje to nie ze swojej winy. Bo w końcu czy możemy winić Windows że po raz kolejny się zawiesił? Auto że się źle prowadzi?

    Czy może konstruktorów/programistów jednego i drugiego?

    Polubienie

    Odpowiedz

Dodaj komentarz