Według Henri Bergsona każdy filozof wyraża tylko jedną, podstawową dla niego myśl. W przypadku samego Bergsona ta myśl brzmi: czas jest rzeczywisty. Jest to bardzo podobne do intuicji kabalistycznej, wedle której czas jest formą odlewniczą rzeczy. A zatem czas tworzy. W odniesieniu do człowieka znaczy to, że okresie swojego życia ma przywilej stania się sobą, jak to ujął Jung.
Bycie sobą to nie jest łatwa rzecz, ale dana nam, czy raczej zadana. Możemy zacząć egzystować autentycznie pod jednym warunkiem – jeśli wykorzystamy twórczy potencjał czasu. Dla człowieka tworzenie siebie ziszcza się w akcie decyzji. Każda z naszych decyzji jest spełnieniem i budowaniem siebie. Decyzje są dosłownie tworzeniem tego kim jesteśmy, bo nie ma żadnego preegzystującego ja, nie, stajemy się tym, co wybraliśmy.
Stając się sobą poznajemy siebie. Tu wiedza i urzeczywistnienie są tożsame, samopoznanie i samorealizacja są tym samym. Wreszcie dowiadujemy się kim jesteśmy, ujawnia się nasza tożsamość, czy też indywidualność. A to wszystko dzięki czasowi. Śmierć, koniec naszego czasu, staje się dopełnieniem tego, czym jesteśmy, gdy niczym dojrzała gruszka, soczysta i kolorowa, odpadamy z drzewa życia.
O stawaniu się sobą
Dodaj komentarz
