Co najlepszego spotkało mnie w życiu? Możliwość bycia z osobami lepszymi ode mnie. Oczywiście nie z takimi, które się za lepsze uważają. Obcowanie z takimi typami budziło we mnie zawsze wstręt, bo bycie przy nich było niczym duszenie się. Nic dziwnego, przecież takie osoby uważają, że nie ma nic i nikogo lepszego poza nimi.
Natomiast te osoby, które naprawdę były lepsze ode mnie, pozwalały oddychać, inspirowały w sensie dosłownym i przenośnym. Zajmowały się sobą, w najlepszym tego słowa znaczeniu. Swoją pracą, rozwojem, swoimi zainteresowaniami. Były spełnione. Dlatego przebywanie w ich towarzystwie było tak niesamowicie wzbogacające.
Nie ma bowiem nic lepszego i cennego na tej ziemi, jak człowiek, który nie pieści swojego ego, nie wpływa na innych, by się dowartościować, a zamiast tego jest uważny i wspierający w byciu z innymi. Porzućmy zatem idiotów, egoistów i tym podobne zakompleksione typki. Bądźmy wybredni – tylko ktoś lepszy ode mnie. Wiem, że to trudne, bo większość ludzi przypomina bohaterów wiersza Tuwima, który rozpoczyna się od pamiętnych słów:
„Spotkali się w święto o piątej przed kinem
Miejscowa idiotka z tutejszym kretynem.”
Zatem, na koniec tego wpisu mogę powiedzieć tylko jedno: unikajcie idiotek i kretynów. Szukajcie lepszych od siebie, bo tylko wtedy życie jest warte przeżycia. Jak uniknąć idiotki i kretyna? Pomoże w tym podstawowa ich definicja, podana już na początku wpisu: to osoby, które uważają się za lepsze od wszystkich innych.

Wyobrażam sobie, że w pewnych sytuacjach takim ludziom można powiedzieć słowo lub dwa, które spowodują, że choćby minimalnie otworzą się ich ciasno zmrużone oczy. Choćby takim, którzy są w jakimś sensie „pod nami”. Ja czasami ćwiczę na studentach 🙂 Zdarzają się wśród nich osoby o wybujałym ego, które niewiadomo czym jest karmione, bo na pewno nie zdolnościami… To trochę taka sokratejska postawa, myślę sobie. Ale cóż, całe lata świetlne mi do mistrzów, więc i efekt marny. Jednakże – nie zrażajmy się!
PolubieniePolubienie
Nie zrażam się. Myślałem bardziej o moim promotorze.
PolubieniePolubienie
Lepsze od spotkań z ludźmi są spotkania z myślami, ze słowami, z obserwacjami, o jakich oni nam mówią. Ludzie są nieprzewidywalni, ich myśli są pewniejsze. Gdyby ktoś wysłuchał Adolfa Hitlera, być może nie byłoby III Rzeszy. Może zostałby on ilustratorem, jak pisał Tadeusz Różewicz. Lata mijają, technologie życie udoskonalają, a ludzie wciąż są groźni. Ludzi trzeba się strzec.
PolubieniePolubienie
Czasami ma się wrażenie, że wokół jednak przeważają idioci i kretyni, co wtedy?…
PolubieniePolubienie
Najtrudniejsze pytanie. Bo pozostaje albo samemu skretynieć albo wyjechać w Bieszczady. Ja powoli się skłaniam ku temu drugiemu.
PolubieniePolubienie
To nie jest taka dychotomia. Trzeba przyjąć łagodną postawę sokratejską, założyć, że nie będzie efektów i to zaakceptować. Wtedy przyjadą efekty 😀
Mam 42 lata i jeszcze mi się chce. Ale nie wiem jak długo. Nie jestem taki idealny 🤪
PolubieniePolubienie
Mam to szczęście, że często spotykam ludzi lepszych ode mnie – może dlatego, że ich szukam, choćby na tym blogu. Gdy jednak spotykam osobnika, którego poprzedza EGO, podobnie jak GregPast uważam, że tacy ludzie po prostu istnieją – trzeba to przyjąć jako element rzeczywistości, aby uniknąć frustracji. Marek Aureliusz napominał samego siebie: „Zaczynając dzień, powiedz sobie: Zetknę się z ludźmi natrętnymi, niewdzięcznymi, zuchwałymi, podstępnymi, złośliwymi, niespołecznymi. Wszystkie te wady powstały u nich z powodu braku rozeznania złego i dobrego. Mnie zaś, którym zbadał naturę dobra, że jest piękne, i zła, że jest brzydkie, i naturę człowieka grzeszącego, że jest mi pokrewnym, nie dlatego, że ma w sobie krew i pochodzenie to samo, ale że ma i rozsądek, i boski pierwiastek, nikt nie może wyrządzić nic złego. Nikt mnie bowiem nie uwikła w brzydotę. Nie mogę też czuć gniewu wobec krewnego ani go nienawidzić. Zrodziliśmy się bowiem do wspólnej pracy, tak jak nogi, jak ręce, jak brwi, jak rzędy zębów górnych i dolnych. Wzajemne więc szkodzenie sobie jest przeciwne naturze, wzajemnym zaś szkodzeniem jest uczucie gniewu i nienawiści.” (Rozmyślania, Księga II, 1)
W dzisiejszych czasach właściwie nie mamy alternatywy dla takiej postawy. Nawet w Bieszczadach dużo łatwiej dziś o spotkanie z człowiekiem niż z niedźwiedziem.
PolubieniePolubienie