O reinkarnacji

Jedną z najbardziej pierwotnych i wszechobecnych idei ludzkości jest przekonanie o trwaniu naszego życia po śmierci. Trwanie to przybierało różne formy, na przykład reinkarnacji, chociaż wyobrażenia co i jak się reinkarnuje były bardzo odmienne w różnych kulturach. Ale nie piszę tu historii idei reinkarnacji, stawiam pytanie o jej egzystencjalny sens. Płytką bowiem jest odpowiedź, że wynika ona z lęku przed śmiercią. Lęk nie jest twórczy i nie mógł powołać do istnienia jednej z najbardziej niezwykłych idei ludzkości. Do tego potrzebne jest określone doświadczenie i do niego tu nawiążę.
Szerokie spojrzenie na kwestię reinkarnacji znajdujemy u Josepha Campbella: „Reinkarnacja sugeruje, że jesteśmy czymś więcej niż nam się zdaje. W naszej jaźni istnieją wymiary, potencjał do realizacji i świadomość, które pomijamy, tworząc własne o sobie wyobrażenie. Żyjemy zaledwie znikomym przedsmakiem tego, co w rzeczywistości w nas się kryje, co daje nam życie, głębię i rozmach”. Tak, to jest dobry trop. Myśl o reinkarnacji zdaje się wypływać z przeczucia nieskończonego potencjału, tkwiącego w każdej istocie. Kiedy zanurzamy się w jaźni (którą tu koniecznie trzeba rozumieć po jungowsku) odsłania się przed nami niezmierzone bogactwo, bogactwo samego życia.
Reinkarnacja zwykle kojarzy się z przejściem duszy indywidualnej w inne ciało. To bardzo prymitywne rozumienie reinkarnacji. Dlatego mówi się raczej o odradzaniu albo kontynuacji. Podoba mi się określenie kontynuacja, bo współgra ono z intuicją Campbella. Kontynuacja nie musi ograniczać się do kolejnego ludzkiego wcielenia. Bogactwo istnienia wykracza poza ludzką formę. Wiedzieli o tym Egipcjanie. W Księdze wychodzenia za dnia znajdujemy opisy duszy (ba), która może wcielać się w zwierzę, boga, lotos, a nawet wiatr, wedle swego życzenia.
Wiedzieli także Grecy. Empedokles, bardziej szaman niż filozof, pozostawił po sobie słowa: „Byłem już kiedyś chłopcem i dziewczyną, i rośliną, i ptakiem, i niemą rybą, rzucającą się w wodzie”. Tu znowu mamy do czynienia z odczuciem kontynuacji, która przekracza ludzką formę. Religie uznające reinkarnację, są, jak to wszelkie religie, antropocentryczne, i przez to ograniczają jej sens. Tymczasem egzystencjalną treścią idei reinkarnacji jest kontynuacja życia we wszelkich formach istnienia.
Kontynuacja, ciągłość i jedność życia – to rdzeń idei reinkarnacji i jej egzystencjalny sens. Życie to nieustanne odradzanie się, przepływ i przemiana, jak też doświadczenie człowieka, że był czymś więcej i że będzie czymś więcej. To doświadczenie, źródłowe dla idei reinkarnacji, każe mu powiedzieć: „Już nie ja, ale życie żyje we mnie”.

2 komentarze do “O reinkarnacji

    1. Mirosław Piróg's awatarMirosław Piróg Autor wpisu

      Tak, buddyjskie podejście do reinkarnacji jest wyjątkowe. Dużo by pisać, ale najważniejsze, że buddyzm nie zadawała się jakąś duszą transmigrującą, bo czegoś takiego w buddyzmie nie uświadczymy (doktryna anatta).

      Polubienie

      Odpowiedz

Dodaj komentarz