Według Platona są dwa rodzaje ludzi, którzy nie poszukują mądrości. Pierwszy to mędrcy, którzy mądrość posiadają. Drugi to głupcy, którzy za zadowalający uznają swój brak rozumu. Jest też trzeci rodzaj ludzi, zwanych filozofami, a są to ci, którzy mądrości nie mają, ale są tego świadomi i mądrości poszukują. Wiedzą bowiem, że tylko mądrość pozwala wieść życie szczęśliwe.
Jak jednak rozpoznać mądrość? Jeśli bowiem czegoś poszukujemy warto wiedzieć, choćby w przybliżeniu, za czym się rozglądamy. To trudne zadanie, bo filozof mądrości nie posiada, ale stawia rozmaite hipotezy, czym mądrość mogłaby być. Jedna z tych hipotez mówi, że mądrość to precyzyjne postrzeganie rzeczywistości, wolne od złudzeń.
Nie jest zatem mądrością coś, co umysł nabywa i gromadzi, nie jest wiedzą. Jest raczej pewnym oczyszczeniem, nieobecnością przekonań i mniemań. Umysł mądry to umysł pusty. A być może nawet więcej: mądrość to nieobecność umysłu. Gdy umysł nie istnieje, rzeczywistość jawi się jako taka, bez zniekształceń.
Albowiem zwykły umysł to nic innego jak kłębek skojarzeń, nędzne narzędzie nie służące poznaniu rzeczywistości. Najlepiej świadczą o tym dysfunkcje umysłu, takie jak nerwica obsesyjno-kompulsywna, a jeszcze bardziej schizofrenia. W tych stanach umysł zajęty jest tylko sobą, zajmują go tylko ksobne skojarzenia. Mądrość to wolność od skojarzeń.
O mądrości i filozofii
Dodaj komentarz
